Uchwalone przez Sejm kompleksowe zmiany w Kodeksie postępowania karnego przywracają obowiązujący do 30 czerwca 2015 r. model, w którym sąd podejmuje aktywniejszą rolę w toku procesu, mając obowiązek podjęcia inicjatywy dowodowej w razie możliwości wydania wyroku rażąco niesprawiedliwego, w szczególności skutkującego skazaniem oskarżonego niewinnego, uniewinnieniem oskarżonego winnego, czy też rażącej niesprawiedliwości w zakresie samego rozstrzygnięcia o winie i karze.
W postępowaniu będzie ponownie obowiązywała nadrzędność zasady prawdy materialnej, zgodnie z którą należy dążyć do wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy, a kontradyktoryjność będzie jedynie jedną z zasad, ułatwiającą dotarcie do tej prawdy. Zgodnie z przyjętymi przepisami chodzi o takie ukształtowanie procedury, aby sprawca przestępstwa został wykryty i pociągnięty do odpowiedzialności karnej, a osoba niewinna nie poniosła tej odpowiedzialności. Inicjatywa zmiany procedury karnej została zaproponowana przez rząd.
Po pierwszym czytaniu projekt został skierowany do Komisji Nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach. Jej sprawozdanie przedstawił poseł Andrzej Matusiewicz (PiS), który wskazał na najistotniejsze poprawki wniesione przez Komisję. Poinformował m. in. o regulacji stanowiącej, że jeżeli postępowanie przygotowawcze zakończyło się w formie dochodzenia, to akt oskarżenia może nie zawierać uzasadnienia, więc a contrario obowiązek jego uzasadnienia dotyczy postępowania przygotowawczego prowadzonego w formie śledztwa. Sprawozdawca oznajmił, że wprowadzono penalizację czynności polegającej na sporządzeniu lub przedstawieniu przez biegłego czy tłumacza nierzetelnej opinii lub tłumaczenia służących za dowód w postępowaniu; przewidziano za to karę pozbawienia wolności od 1 roku do lat 10.
Oświadczył, że wiele wątpliwości wywołało proponowane w przedłożeniu uchylenie art. 168a dotyczącego zakazu wykorzystywania tzw. owoców zatrutego drzewa i poinformował, że Komisja postanowiła nadać temu przepisowi następujące brzmienie: „Dowodu nie można uznać za niedopuszczalny wyłącznie na tej podstawie, że został uzyskany z naruszeniem przepisów postępowania lub za pomocą czynu zabronionego, o którym mowa w art. 1 § 1 Kodeksu karnego, chyba że dowód został uzyskany w związku z pełnieniem przez funkcjonariusza publicznego obowiązków służbowych, w wyniku: zabójstwa, umyślnego spowodowania uszczerbku na zdrowiu lub pozbawienia wolności”. Ponadto sprawozdawca poinformował, że w toku prac legislacyjnych dodano art. 168b, zgodnie z którym jeżeli w wyniku kontroli operacyjnej zarządzonej na wniosek uprawnionego organu uzyskano dowód popełnienia przez osobę, wobec której kontrola operacyjna była stosowana, innego przestępstwa ściganego z urzędu lub dowód przestępstwa ściganego z urzędu popełnionego przez inną osobę, to prokurator będzie podejmował decyzję w przedmiocie wykorzystania tego dowodu w postępowaniu karnym.
Debatę otworzył poseł Andrzej Matusiewicz (PiS), który oświadczył, że realizacja określonej polityki karnej znajdującej wyraz zarówno w treści przepisów prawa procesowego, jak i materialnego regulujących zasady odpowiedzialności karnej leży w pełni w gestii ustawodawcy, który jest w tym zakresie ograniczony jedynie gwarancyjnymi normami konstytucji i źródłami prawa międzynarodowego. Przypomniał, że PiS sprzeciwiało się na każdym etapie postępowania legislacyjnego zmianom przeprowadzonym w latach 2013 i 2015 w k p k i w trakcie kampanii wyborczej zapowiadało powrót do priorytetowej dominacji zasady prawdy materialnej wyrażonej w art. 2 § 2 k p k nad zasadą kontradyktoryjności. Poseł uznał, że szkoda czasu na dalsze funkcjonowanie obecnych przepisów, ponieważ proponowane przez rząd zmiany są przemyślane i mają charakter kompleksowy oraz umożliwiają prokuratorom skuteczne ściganie sprawców przestępstw.
Zauważył też, że projekt zasadniczo podtrzymuje rozwiązania odnoszące się do postępowania odwoławczego z noweli z września 2013 r. Prosząc o poparcie projektowanej ustawy, zgłosił do sprawozdania kilka poprawek. Celem dużej reformy Kodeksu postępowania karnego była zmiana roli procesowej sądu z organu śledczego, przeprowadzającego postępowanie dowodowe, na rolę arbitra dokonującego rozstrzygnięcia między spornymi stronami, jakimi w postępowaniu karnym są prokurator i oskarżony, co stanowiło odpowiedź na wadę poprzedniego modelu postępowania w sprawach karnych, jaką było dublowanie postępowań dowodowych — powiedział poseł Arkadiusz Myrcha (PO).
Kierunek zmian nadany nowelizacją k p k z 2013 r uznał za słuszny i nie zgodził się z projektodawcami, że wprowadzenie zasady kontradyktoryjności stanowi przeszkodę w dochodzeniu do prawdy w sądzie. Ocenił, że projekt zmierza do powrotu rozwiązania, które w efekcie może doprowadzić do zachwiania zasady bezstronności sądu. Negatywnie ocenił projektowane art. 168a i 168b, które wprowadzają możliwość przeprowadzenia i wykorzystania dowodu uzyskanego do celów postępowania karnego za pomocą przestępstwa. Krytyczne uwagi sformułował też do zmiany odnoszącej się do przyznawania obrońcy z urzędu, zgodnie z którą na bezpłatną pomoc będzie można liczyć dopiero na etapie postępowania sądowego, czyli już po przygotowaniu aktu oskarżenia, co ewidentnie uderza w prawo do rzetelnej obrony. Do przedstawionego sprawozdania zgłosił poprawki Poseł Jerzy Jachnik (K’15) przypomniał propozycje ugrupowania, które reprezentuje, dotyczące zmian w procedurze karnej, zmierzające do: udziału organizacji pozarządowych w rozprawie, nagrywania czynności od etapu postępowania przygotowawczego, jawności posiedzeń sądu, ograniczenia możliwości przeprowadzania badań psychiatrycznych, zapewnienia równości stron w postępowaniu kasacyjnym. Uznał, że projektowana ustawa dąży do przywrócenia przepisów sprzed reformy i wprowadzenia nowych regulacji, które są wygodne wyłącznie dla prokuratury.
W konkluzji zapowiedział, że Klub Kukiz’15 nie poprze rozpatrywanego projektu oraz złożył do niego poprawki Poseł Mirosław Pampuch (N) wskazał na negatywne opinie o projekcie sformułowane przez Krajową Radę Sądownictwa, Sąd Najwyższy, Krajową Radę Radców Prawnych i Helsińską Fundację Praw Człowieka. Ocenił, że proponowane zmiany nie służą dobru obywateli, a ich prawdziwym celem jest wprowadzenie modelu państwa policyjnego, gdyż jak inaczej — pytał — można określić skreślenie przepisów dotyczących sądowej kontroli niejawnej inwigilacji? Stwierdził, że zdziwienie budzi aprobata dla dowodów uzyskanych z naruszeniem przepisów lub za pomocą czynu zabronionego, a wyjątki od zasady określają niejasne przesłanki, których zakres stosowania prawdopodobnie wypracuje dopiero praktyka. Złożył poprawki, które — jak to określił — mają przywrócić w projektowanej ustawie przestrzeganie podstawowych praw i wolności obywatelskich oraz norm konstytucyjnych.
W demokratycznym państwie prawnym podstawową zasadą regulującą stosunki między obywatelem a państwem jest zasada ochrony zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez nie prawa — powiedział poseł Krzysztof Paszyk (PSL). Stwierdził, że model kontradyktoryjny w polskim procesie karnym obowiązuje zaledwie od 8 miesięcy, co w warunkach funkcjonowania sądów i prokuratury jest zbyt krótkim okresem na jego pełne wdrożenie do praktyki. Uznał, że przyjęcie projektowanej nowelizacji doprowadzi do równoległego obowiązywania trzech porządków procesowych, co podważy powagę wymiaru sprawiedliwości i będzie godzić w słuszny interes obywateli.
W konkluzji oświadczył, że Klub PSL nie widzi możliwości poparcia projektu Kontradyktoryjny model procesu się nie sprawdza, ponieważ jest oparty na sporze między adwokatem i prokuratorem, a my chcemy powrócić do modelu, gdzie najważniejszy nie będzie spór, ale prawda materialna — powiedział sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Patryk Jaki, odnosząc się do debaty i pytań. Zapewnił, że w postępowaniu przygotowawczym obywatelom naj- uboższym nadal będzie przysługiwał obrońca z urzędu i w tym zakresie nic się nie zmienia. Zwrócił też uwagę na wprowadzane przepisy dotyczące losowego przydzielania spraw sędziom, dodatkowo uzupełnione regulacją, zgodnie z którą uchybienie temu losowaniu powoduje uchylenie wyroku, co wyeliminuje przypadki kierowania sprawy do konkretnego sędziego, mimo że zachodzą podejrzenia, że może zapaść nieobiektywny wyrok. Sejm przyjął 4 i odrzucił 36 poprawek.
Akceptację uzyskała m. in. poprawka odnosząca się do biegłych, rzeczoznawców i tłumaczy, którzy będą podlegać karze pozbawienia wolności od roku do lat 10 za przedstawienie fałszywej opinii, ekspertyzy czy tłumaczenia, a nie nierzetelnej — jak przewidywano w sprawozdaniu Komisji. Przed głosowaniem nad całością ustawy minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro powiedział, że rząd Prawa i Sprawiedliwości i Zjednoczonej Prawicy stawia na obronę zwykłego obywatela przed przestępcami, stawia na rozwiązania, które funkcjonują w większości krajów Unii Europejskiej, w których nie ma zakazu użycia tzw. owoców zatrutego drzewa (czyli zdobytych w wyniku przestępstwa). Podkreślił, że przedłożenie rządu w zakresie zmian w procedurze karnej jest realizacją zobowiązań przyjętych w czasie kampanii wyborczej, stanowi urzeczywistnienie dobrej zmiany w wymiarze sprawiedliwości.
Zaznaczył, że regulacja nie służy przestępcom ani ludziom bogatym, lecz obywatelom, którzy mają być chronieni przez wymiar sprawiedliwości, wycofuje złe rozwiązania i wprowadza sprawdzone, z pewnymi modyfikacjami, zmiany, których dotychczas nie było, jak np. losowanie sędziów, którzy będą przydzielani do spraw nie według widzimisię przewodniczącego wydziału tylko w wyniku zobiektywizowanego procesu. Sejm uchwalił ustawę o zmianie ustawy — Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw 234 głosami 208 przeciwnych i 4 wstrzymujących się. Z pewnymi wyjątkami ma ona wejść w życie z dniem 15 kwietnia 2016 r.