Data wydarzenia: 14 lipca (niedziela) 2013 roku
Niedzielne uroczystości związane z upamiętnieniem ofiar ludobójstwa na Wołyniu rozpoczęły się Mszą Świętą odprawioną w Przemyskiej Archikatedrze pod przewodnictwem Jego Ekscelencji Księdza Arcybiskupa Józefa Michalika.
Druga część uroczystości upamiętniających ofiary ludobójstwa na Wołyniu odbywała się przy grobie wołyńskim, znajdującym się na cmentarzu wojskowym.
Okolicznościowe wystąpienie podczas uroczystości wygłosił senator Andrzej Matusiewicz, który podkreślił:
- Dlaczego, proszę państwa, w mediach nie mówi się o tym, że była trzecia konferencja ukraińskich nacjonalistów w listopadzie 1942 r. i na tej konferencji uchwalono czystkę etniczną w stosunku do Polaków, bo Ukraina miała być tylko dla Ukraińców? – Dlaczego dzisiaj niektórzy polscy parlamentarzyści boją się użyć tego słowa, ludobójstwo, i nie głosują za tym?
- Mam pretensję do niektórych parlamentarzystów, również do obecnego tu pana Marka Rząsy, że jako przedstawiciel tego kresowego województwa nie głosował pan za uznaniem ludobójstwa i dniem męczeństwa Kresowian.
W swoim wystąpieniu senator Matusiewicz jednoznacznie podkreślił konieczność uczczenia pomordowanych ustanowieniem 11 lipca Dniem Pamięci Męczeństwa Kresowian.
Senator Matusiewicz odniósł się również do znaczenia i wymiaru uchwały upamiętniającej ofiary rzezi wołyńskiej, podkreślając, że nie można nazywać ludobójstwa czystką etniczną o znamionach ludobójstwa.
Nie bez znaczenie pozostaje również fakt jakim jest inicjatywa deputowanych Rady Najwyższej Ukrainy. List deputowanych, w którym to 148 przedstawicieli ukraińskiego parlamentu wystosowało do marszałek Sejmu Pani Ewy Kopacz wnioskując, aby polski Sejm nazwał rzeź dokonaną na Kresach przez OUN-UPA ludobójstwem i jednocześnie potępił tę zbrodnię.