Praca, nie obietnice

W Regionie

W ODPOWIEDZI POSŁOWI MARKOWI RZĄSIE

Odsłony: 2924

fotoZ poślizgiem odpowiadam na zamieszczoną przez Pana Posła Marka Rząsę wypowiedź na temat mojego wystąpienia w dniu 14 lipca 2013 roku w Przemyślu z okazji uroczystości upamiętniających ofiary zbrodni ludobójstwa na Wołyniu dokonanej przez ukraińskich nacjonalistów spod znaku OUN-UPA.

Byłem autorem projektu uchwały w sprawie ustanowienia 11 lipca Dniem Pamięci Męczeństwa Kresowian podpisanej przez 28 senatorów RP z Prawa i Sprawiedliwości (27)
Solidarnej Polski (1)- druk senacki numer 331 na stronie internetowej Senatu.

W uchwale była mowa o potępieniu ludobójstwa OUN-UPA, ustanowieniu Dnia Pamięci Męczeństwa Kresowian, o co od 25 lat starają sie środowiska Kresowian oraz o oddaniu hołdu dla tych Ukrainców, którzy pomagając Polakom też stracili życie zabici przez swoich ziomków.

Za kilknaście dni senatorowie RP z Platformy Obywatelskiej złożyli drugi projekt (druk senacki numer 335) uchwały incydentalnej w 70-tą Rocznicę Zbrodni Wołyńskiej, gdzie zamiast ludobójstwa użyto zwrotu: czystka etniczna wyczerpująca znamiona ludobójstwa.

Przypomnę, że od 15 lat prokuratorzy Instytutu Pamięci Narodowej ze wszystkich oddziałów w Polsce prowadzą sprawy zbrodni wołyńskiej w oparciu o art 118 paragraf 1 Kodeksu karnego, który mówi o ludobójstwie.

Sformułowanie zatem powinno być jedno, tego wymagają prawda i pamięć historyczna, bo często było to bestialskie ludobójstwo i ten zapis pozostaje w zgodzie z definicją prawną.

Nie będę się odnosił do tego co podnosi Pan Poseł Marek Rząsa w swojej wypowiedzi odnośnie uchwały Sejmu z 2009 roku w sprawie zbrodni wołyńskiej, która została przyjęta przez aklamację, jak również do Uchwały Rady Miasta Przemyśla z 27 czerwca 2013 roku, bo nie brałem w tym udziału. Niemniej Uchwała Rady Miasta Przemyśla zawierała apel o ustanowienie Dnia Pamięci Męczeństwa Kresowian, do którego Pan Poseł Rząsa również się nie zastosował głosując  w Sejmie 12 lipca 2013 roku przeciwko ustanowieniu Dnia Pamięci Męczeństwa Kresowian. Podobnie głosował w obu przypadkach inny Poseł PO Pan Piotr Tomański.

Tymczasem Poseł PO Pan Tomasz Kulesza z Jarosławia głosował za przyjęciem ludobójstwa.

Panom Posłom PO Markowi Rząsie i Piotrowi Tomańskiemu zabrakło zwykłej odwagi i w ramach tzw. "poprawności politycznej", lansowanej przez kierownictwo PO, które błędnie uznaje, że sprawa zbrodni ludobójstwa OUN-UPA będzie stanowić negatywną przesłankę zawarcia umowy stowarzyszeniowej Ukrainy z Unią Europejską. Tymczasem 148 deputowanych Rady Najwyższej Ukrainy jest za przyjęciem definicji ludobójstwa OUN-UPA.

Trwałe pojednanie polsko-ukraińskie należy budować na prawdzie, pamięci i przebaczeniu, o czym mówił w swojej homilii, w czasie uroczystości w Łucku, w dniu 14 lipca 2013 roku, arcybiskup Lwowa Mieczysław Mokrzycki.

Panu Posłowi Markowi Rząsie polecam lekturę tej homilii.